sobota, 16 czerwca 2018

Co u mnie?

user posted image
(c) vanessa17

Witajcie. Pewnie się zastanawiacie co się u mnie pozmieniało przez te długie 3 lata. Teraz do mnie dotarło, że aż tyle czasu minęło odkąd odeszłam z Bloga. Czas leci nieubłaganie. No to co ja mogę powiedzieć? Tylko tyle, że się pozmieniało i to tak konkretnie. Po pierwsze, to już nie mieszkam w Anglii, bo jak niektórzy wiedzą, to mieszkałam w Oksfordzie. Po drugie jestem zaręczona z zajebistym mężczyzną i nie jest to ten z którym mieszkałam w Anglii. Długą drogę musieliśmy pokonać, żeby być razem, ale warto było pocierpieć. Uwierzcie mi, że teraz w końcu czuję się kochana i każdemu z Was życzę takiego szczęścia. Póki co mieszkamy w Polsce, ale jak wszystko pójdzie po naszej myśli, to od sierpnia będziemy mieszkać w Holandii. Trzymajcie za nas kciuki! :) To tak w skrócie, bo nie będę Was zagłębiać w moją historie i dlaczego nie udało mi się w Anglii z tamtym chłopakiem, bo i tak nie ma o czym gadać i do czego wracać, to nieistotne. Liczy się to co jest teraz, a aktualnie piszę tego posta i mi z tym dziwnie ale w pozytywnym sensie, bo szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się, że jeszcze kiedykolwiek będę chciała tu powrócić. Fakt, miałam kilka razy takie myśli, ale to było takie chwilowe. Teraz chyba jest inaczej, oby... na pewno postaram się coś dodawać od czasu do czasu, ale tak jak już pisałam pod poprzednim postem, nic na siłę. Tak, więc nie miejcie mi za złe jak trochę dłużej mnie nie będzie, bo po prostu nie chcę żeby to było tak, że muszę coś dodać i koniec, a potem prowadzenie bloga będzie takie na przymus. No ale dobra, lepiej już przejdźmy do dodatków.